Półmetek WBG

  Są ferie, było ślisko i mokro, do tego nieopodal Bieg Wedla - a i tak prawie setka zawodników ścigała się w WBG. Łatwo nie było - podłoże w skali przyjazności od 1 do 10 zasługiwało w porywach na 2+. No, ale jak się przemęczymy zimą, to na wiosnę - ho, ho... W zakładce rankingowej można sobie obejrzeć wyniki. Część spośrów uczestników WBG ma już zaliczone trzy starty - inni dopiero mają na to szansę podczas kolejnych biegów. Niemniej - półmetek cyklu, niestety, już za nami...

  Z ogłoszeń parafialnych - ktoś rękawiczki porzucił. Szkoda, całkiem dobrze jeszcze wyglądały. W raze czego - na następnym biegu, do odbioru. Po drugie - lista zgłoszeń na wiosenne biegi górskie (to znaczy - miejsce, gdzie będzie można zaznaczyć, że się pragnie tego cyklu wiosennego) - pojawi się na następnym biegu. Tym razem trochę mniej uczestników było, więc może za dwa tygodnie wyniki będą bardziej miarodajne. A teraz dziękujemy za uwagę i prosimy o autodonos zawodnika/zawodniczki, którego czas mamy na wynikach - ale nie mamy nazwiska. Dobranoc.

Komentarze